Dlaczego dobór czujników TPMS tylko po modelu to błąd?

NA
Kategorie:Dobór czujników TPMS

„Mam Octavię, poproszę cztery czujniki” — tak zaczyna się wiele zapytań. Dobór czujników TPMS po modelu bywa trafny, ale równie łatwo kończy się zakupem czujnika, który wygląda dokładnie jak oryginał, a auto go nie widzi. Wyjaśniamy, skąd biorą się te różnice i jak ich uniknąć.

W skrócie: Pod jedną nazwą modelu kryją się różne generacje, roczniki, wersje rynkowe i wersje wyposażenia, a każda może mieć inny czujnik — albo nie mieć czujników w kołach wcale. Sam model to za mało. Do pewnego doboru potrzebujesz co najmniej dokładnej daty produkcji i rynku, a najlepiej VIN lub numeru ze starego czujnika.

Jedna nazwa, kilka generacji

Nazwy popularnych modeli funkcjonują na rynku przez dziesięciolecia. Nazwa zostaje ta sama, ale co kilka lat pojawia się nowa generacja z inną płytą podłogową, inną elektroniką i innym systemem TPMS. Czujnik z poprzedniej generacji zwykle nie zadziała w nowej, nawet jeśli oba auta nazywają się identycznie.

Dlatego w katalogach ważniejszy od nazwy jest kod nadwozia albo zakres lat produkcji. Jeśli nie wiesz, którą generację masz, sprawdź rok produkcji w dowodzie rejestracyjnym i porównaj go z opisem czujnika.

Ten sam model, różne roczniki

Nawet w obrębie jednej generacji czujnik potrafi się zmienić. Producent auta zmienia dostawcę, wprowadza nową wersję protokołu albo inny sterownik. Taka zmiana nie musi wypadać na początku roku — może nastąpić w dowolnym miesiącu.

W praktyce oznacza to, że dwa auta z tym samym rokiem produkcji w dowodzie mogą wymagać różnych czujników. Do tego dochodzi rok modelowy, który nie zawsze pokrywa się z kalendarzowym: auto wyprodukowane jesienią może być już oznaczone jako model z kolejnego roku.

Lifting zmienia więcej, niż widać

Przy liftingu producent zmienia zwykle zderzaki, lampy i wnętrze, ale często również elektronikę. Razem z nowym modułem TPMS może pojawić się nowy czujnik. Zdarza się też, że po liftingu zmienia się sam rodzaj systemu — z bezpośredniego na pośredni albo odwrotnie.

Właściciel auta po liftingu, który zamawia czujnik „do modelu”, ma więc spore szanse trafić na wersję sprzed zmian. Z zewnątrz te czujniki potrafią być nie do odróżnienia. Do tego oficjalna data liftingu nie zawsze pokrywa się z datą zmiany czujnika — producent mógł zmienić elektronikę kilka miesięcy wcześniej lub później.

Rynek i wersja wyposażenia

Ten sam model sprzedawany w Europie i w USA może mieć czujniki na różnych częstotliwościach: 433 MHz w Europie, 315 MHz w Ameryce Północnej. Jeśli auto zostało sprowadzone, sama nazwa modelu nic nie mówi o tym, na jaki rynek je zbudowano. O tym, jak to sprawdzić, piszemy w artykule o czujnikach w autach z importu.

Różnić się mogą też wersje wyposażenia. W części modeli bezpośredni TPMS z odczytem ciśnienia w każdym kole był tylko w wyższych wersjach, a w podstawowych montowano system pośredni. Przy tym samym modelu jeden kierowca potrzebuje więc czterech czujników, a drugi — tylko kalibracji w menu. Nawet w obrębie Europy wersja z rynku niemieckiego czy francuskiego może mieć inne wyposażenie niż polska.

Zawory i felgi – różnice mechaniczne

Nawet jeśli elektronika się zgadza, czujnik musi pasować do felgi. W jednym modelu mogą występować felgi aluminiowe z zaworami metalowymi i felgi stalowe z zaworami gumowymi, a niektórzy producenci przewidują do nich różne warianty czujnika. Model auta nie mówi, jakie felgi są w Twoim komplecie.

Pełną listę parametrów, które muszą się zgadzać, zebraliśmy w tekście o parametrach czujnika TPMS.

Jak uniknąć pomyłki przy doborze czujników po modelu

Nie musisz znać się na protokołach, żeby kupić właściwy czujnik. Wystarczy, że przejdziesz kilka kroków:

  1. Upewnij się, że auto ma system bezpośredni — w menu widać ciśnienie w każdym kole albo masz stary czujnik w ręku.
  2. Znajdź numer na obudowie starego czujnika; przy wymianie opon poproś wulkanizatora o zdjęcie.
  3. Ustal dokładną datę produkcji auta, a nie datę pierwszej rejestracji.
  4. Jeśli auto jest z importu, zaznacz to przy zamówieniu.
  5. Podaj nam VIN — na jego podstawie sprawdzimy dopasowanie i przed wysyłką zaprogramujemy czujnik pod Twoje auto; przy wątpliwościach wyślij go jeszcze przed zamówieniem (jak, opisujemy w instrukcji doboru po VIN).

Te kroki zajmują kilka minut, a oszczędzają sporo kłopotu. Zły czujnik to nie tylko zwrot, ale też druga wizyta u wulkanizatora, bo oponę trzeba zdjąć ponownie.

Najczęstsze pytania

Skoro czujnik wygląda tak samo, to czy nie jest ten sam?

Niekoniecznie. Obudowa może być identyczna, a różnić się będzie częstotliwość albo protokół zapisany w elektronice. Z zewnątrz rozpoznasz to najwyżej po numerze lub oznaczeniu częstotliwości na obudowie.

Czy rok z dowodu rejestracyjnego to rok produkcji?

W polskim dowodzie znajdziesz rok produkcji, ale bez miesiąca. Przy autach wyprodukowanych blisko zmiany czujnika to za mało, dlatego wtedy prosimy o VIN.

Czy czujnik od innego modelu tej samej marki może pasować?

Może, bo producenci stosują te same czujniki w kilku modelach. Trzeba to jednak sprawdzić po numerze, a nie po marce — więcej w artykule o tym, czy jeden czujnik może pasować do wielu samochodów.

Czy sprzedawca nie powinien sam tego sprawdzić?

Powinien zapytać o dane, które pozwolą to zrobić. U nas VIN jest potrzebny i tak: na jego podstawie sprawdzamy dopasowanie, a potem programujemy czujnik pod Twoje auto przed wysyłką. Numer starego czujnika pomaga dodatkowo w nietypowych przypadkach.

Czujniki w sklepie: czujniki BH SENS (Huf) OEM, programowalne czujniki Autel MX-Sensor.

Jeśli chcesz uniknąć zgadywania, wyślij VIN lub zdjęcie starego czujnika na WhatsApp — odpiszemy, który czujnik pasuje do Twojego egzemplarza.

Zobacz też

Potrzebujesz czujników do swojego auta?

Wybierz markę i model w katalogu czujników TPMS i podaj VIN w uwagach do zamówienia – przed wysyłką zaprogramujemy czujniki pod Twoje auto. Masz pytania? Napisz na WhatsApp. Wysyłka w 24 h w dni robocze.